Triger Systemy Komputerowe
Menu
Triger Systemy Komputerowe
Rozmiar: 2349 bajtów
Archiwum listy marillion [wszystkie]
There's a hot hard hurt burning under her skin...
Polecane firmy: [Opony] [Gry komputerowe] [Tłumaczenia]
 

Data: 2004-09-26 13:10:57
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

Witam wszystkich, nazywam sie Remington Steele, jestem milosnikiem
Marillionu, niewazne czy z F czy z H, w sumie to obojetne mi jest
kto spiewa, byleby tylko byly tak ladne utwory jak Freaks, Easter,
Fugazi, Beautiful, Dry Land, Sugar Mice, 80 Days, Garden Party,
This Is The 21st Century, Forgotten Sons, The Great
Escape.....................................................itd.....
...................................................................
i byleby tylko byly tak ladne plyty jak "Script For A Jester's
Tear", "Misplaced Childhood", "Seasons End", "Brave" czy "Afraid
Of Sunlight"("Marbles" podoba mi sie i to bardzo, za wczesnie
jednak by oceniac ta plyte badz stawiac ja razem z innymi
dokonaniami grupy).

Z gory chcialbym zaznaczyc ze na muzyce nie znam sie w ogole, nie
wiem co oznaczaja slowa "pop", "rock", "jazz", itp., a juz tym
badziej nie wiem co oznaczaja slowa "prog" czy "reg", czasem sobie
tylko czegos poslucham i czasem pojade na jakis koncert, do
zespolow/wykonawcow/artystow jakich sobie poslucham(poza Marillion
rzecz jasna) zaliczaja sie : David Bowie, Genesis, Peter Gabriel,
Iq, Pendragon, Camel, Porcupine Tree, Arena, John Wetton, King
Crimson, Steve Hackett, U.K., Deep Purple, Collage, Iron Maiden,
Blur, Phil Collins, Radiohead, Van Der Graaf Generator i wiele
innych, generalnie jestem otwarty na poszerzanie wlasnych
horyzontow muzycznych.

To na dzisiaj wszystko, mam nadzieje, ze bedzie sie nam dobrze
dyskutowalo, pozdrawiam.

Remington Steele




* ZALOZ SKLEP W SIECI ZA DARMO ! Czy to mozliwe ? Teraz juz tak !
*      H@ndel Light: www.handel-light.triger.com.pl


Data: 2004-09-26 15:24:15
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

> Witam wszystkich, nazywam sie Remington Steele, jestem milosnikiem
> Marillionu, niewazne czy z F czy z H, w sumie to obojetne mi jest
> kto spiewa, byleby tylko byly tak ladne utwory jak Freaks, Easter,
> Fugazi, Beautiful, Dry Land, Sugar Mice, 80 Days, Garden Party,
> This Is The 21st Century, Forgotten Sons, The Great
> Escape

Cos nas ostatnio bardzo przybywa :-)
Witaj Remington

pozdrawiam,
J.J


* Flash MX 2004. Biblia: tylko 129.00 pln
* www.e-pasaz.pl/x_C_I__P_419783.html?skad=listy
* E-PASAZ.PL - e-pasaz.pl/?skad=listy - Kupuj i zarabiaj !


Data: 2004-09-26 18:19:11
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

Witaj Janusz,

W Twoim liscie datowanym 26 wrzesnia 2004 (15:16:28) przeczytalem:

> Cos nas ostatnio bardzo przybywa :-)
> Witaj Remington

Nie no cos Ty, jak znam zycie to znowu jakis Citizen Ganczewski albo
Grzegorz Cain sie bawi w trollowanie... Maja chlopaki zdrowie. :-)



Data: 2004-09-26 21:20:41
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

Nastepny fan Marillion... Co to my jestesmy, grupa dyskusyjna poswiecona
Marillion, zeby o nich rozmawiac? ;]

Witaj ;] Im nas wiecej tym weselej ;P;)

/pzdr Alex


* Samochodowy Atlas Europy 2003: tylko 19.90 pln
* www.e-pasaz.pl/x_C_I__P_712134.html?skad=listy
* E-PASAZ.PL - e-pasaz.pl/?skad=listy - Kupuj i zarabiaj !


Data: 2004-10-05 16:50:51
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

Witam wszystkich, nazywam sie Remington Steele i jestem fanem Marillion,
niewazne czy z F czy z H, byleby tylko byly tak piekne nagrania jak Freaks,
Fugazi, Eater, This Is The 21st Century, The Great Escape, Childhood's
End..........itd. i byleby tylko zespol nagrywal tak piekne i wspaniale
plyty jak dotychczas.

Z gory zaznaczam, ze na muzyce nie znam sie w ogole i nie mam kompletnego
pojecia co to jest pop, rock czy jazz, a juz totalnie nie wiem co to jest
prog czy neoprog. Czasem tylko sobie poslucham muzyki i pojade na jakis
koncert. Do tego co lubie posluchac zalicza sie przede wszystkim(poza -
rzecz oczywista - Marillion) : David Bowie, Genesis, Peter Gabriel, Iq,
Pendragon, King Crimson, Arena, Spock's Beard, Iron Maiden, Van Der Graaf
Generator, Camel, Joy Division, Steve Hackett, Jadis, Phil Collins, John
Wetton, ostatnio Blur i Radiohead i wiele innych, generalne jestem otwarty
na muzyke.

To na dzisiaj tyle, mam nadzieje, ze dobrze bedzie sie nam rozmawialo.

Remington Steele


* NETCAR Opony zimowe, opony letnie, felgi




Data: 2004-10-05 16:53:48
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

Czesc

> Witam wszystkich, nazywam si? Remington Steele i jestem fanem Marillion,
> niewazne czy z F czy z H, byleby tylko byly tak piekne nagrania jak
> Freaks, Fugazi, Eater, This Is The 21st Century, The Great Escape,
> Childhood's End..........itd. i byleby tylko zespol nagrywal tak piekne
> i wspaniale plyty jak dotychczas.

Mam deja vu.



Data: 2004-10-05 16:58:55
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:


On Tue, 5 Oct 2004, Adam Kaliszewski wrote:

> Czesc
>
> > Witam wszystkich, nazywam si? Remington Steele i jestem fanem
Marillion,
> > niewazne czy z F czy z H, byleby tylko byly tak piekne nagrania jak
> > Freaks, Fugazi, Eater, This Is The 21st Century, The Great Escape,
> > Childhood's End..........itd. i byleby tylko zespol nagrywal tak piekne
> > i wspaniale plyty jak dotychczas.
>
> Mam deja vu.
>
Mam deja vu.

/pzdr Alex


* Carena Jersey 10: tylko 90.00 pln
* www.e-pasaz.pl/x_C_I__P_6515216.html?skad=listy
* E-PASAZ.PL - e-pasaz.pl/?skad=listy - Kupuj i zarabiaj !


Data: 2004-10-05 16:59:19
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

remington_steele@o2.pl wrote:
> Witam wszystkich, nazywam sie Remington Steele i jestem fanem Marillion,
niewazne czy z F czy z H, byleby tylko byly tak piekne nagrania jak Freaks,
Fugazi, Eater, This Is The 21st Century, The Great Escape, Childhood's
End..........itd. i byleby tylko zespol nagrywal tak piekne i wspaniale
plyty jak dotychczas.
>
> Z gory zaznaczam, ze na muzyce nie znam sie w ogole i nie mam kompletnego
pojecia co to jest pop, rock czy jazz, a juz totalnie nie wiem co to jest
prog czy neoprog. Czasem tylko sobie poslucham muzyki i pojade na jakis
koncert. Do tego co lubie posluchac zalicza sie przede wszystkim(poza -
rzecz oczywista - Marillion) : David Bowie, Genesis, Peter Gabriel, Iq,
Pendragon, King Crimson, Arena, Spock's Beard, Iron Maiden, Van Der Graaf
Generator, Camel, Joy Division, Steve Hackett, Jadis, Phil Collins, John
Wetton, ostatnio Blur i Radiohead i wiele innych, generalne jestem otwarty
na muzyke.
>
> To na dzisiaj tyle, mam nadzieje, ze dobrze bedzie sie nam rozmawialo.


hm... ja go chyba skads znam....

Fly

* Samotnosc w sieci. Tryptyk: tylko 30.90 pln
* www.e-pasaz.pl/x_C_I__P_415575.html?skad=listy
* E-PASAZ.PL - e-pasaz.pl/?skad=listy - Kupuj i zarabiaj !


Data: 2004-10-05 17:03:20
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

On Tuesday 05 October 2004 16:53, Adam Kaliszewski wrote:
> Czesc
>
> > Witam wszystkich, nazywam si? Remington Steele i jestem fanem
Marillion,
> > niewazne czy z F czy z H, byleby tylko byly tak piekne nagrania jak
> > Freaks, Fugazi, Eater, This Is The 21st Century, The Great Escape,
> > Childhood's End..........itd. i byleby tylko zespol nagrywal tak piekne
> > i wspaniale plyty jak dotychczas.
>
> Mam deja vu.

To chyba taka nowa, swiecka tradycja...

NP Neglected Fields
creed

* Asertywnosc u dzieci: tylko 24.90 pln
* www.e-pasaz.pl/x_C_I__P_413195.html?skad=listy
* E-PASAZ.PL - e-pasaz.pl/?skad=listy - Kupuj i zarabiaj !


Data: 2004-10-05 17:37:39
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:



Data: 2004-10-05 18:50:07
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

RemingtonSteele:

> Witam wszystkich, nazywam sie Remington Steele i jestem fanem Marillion,
> To na dzisiaj tyle, mam nadzieje, ze dobrze bedzie sie nam rozmawialo.

Do trzech razy sztuka...

Pozdrowionka!


Data: 2004-10-06 18:11:08
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:



Data: 2004-10-06 20:59:04
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

On Wed, 6 Oct 2004 remington_steele@o2.pl wrote:

>> Mam deja vu.
> A o co chodzi konkretnie?

Nie bylo juz tego posta aby?



Data: 2004-10-07 20:01:39
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

>Skoro nikt nie odpowiedzial za pierwszym razem to ponawiamy i tak az do
>skutku - to taka nowa tradycja ....
>
>Pijack

Przyznam sie ze spodziewalem sie malej wojenki F - H:]. Naczytalem sie
troche archiwum i to sklonilo mnie do zapisania sie tutaj:).

* Garden Composer 3D PLUS: tylko 89.00 pln
* www.e-pasaz.pl/x_C_I__P_712964.html?skad=listy
* E-PASAZ.PL - e-pasaz.pl/?skad=listy - Kupuj i zarabiaj !


Data: 2004-10-07 20:05:08
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

No witamy! (heh, fajnie jest byc teraz w pozycji 'przyjmujácej
z otwartymi ramionami' ;))

>Do tego co lubie posluchac zalicza sie przede wszystkim(poza -
rzecz oczywista - Marillion) : David Bowie, Genesis, Peter
Gabriel, Iq, Pendragon, King Crimson, Arena, Spock's Beard,
Iron Maiden, Van Der Graaf Generator, Camel, Joy Division,
Steve Hackett, Jadis, Phil Collins, John Wetton, ostatnio Blur
i Radiohead i wiele innych, generalne jestem otwarty na muzyke.

To sluchasz zespolow w odwrotnej kolejnosci do mnie...

A propos Spock's Beard: ostatnio natknélam sié na jeden ich
utwor na kompilacji Prog rockowej (niby) w angielskim Classical
Rock (obok Asia, IQ, Anathemy, Blackfield i Porcupine Tree) i
zrobil na mnie duze wrazenie... Ale nie mam pojécia za co sié
zabrac, jesli chodzi o ich albumy. Moze jakies rekomendacje?

Ola
(przepraszam, jesli znowu pokaze sie naglowek)

>
> To na dzisiaj tyle, mam nadzieje, ze dobrze bedzie sie nam
rozmawialo.
>
> Remington Steele
>
>
> * NETCAR - Opony i felgi najtaniej ! www.netcar.pl
>
>
>


Data: 2004-10-07 20:18:34
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:



Data: 2004-10-07 22:46:40
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

> A propos Spock's Beard: ostatnio natknélam sié na jeden ich
> utwor na kompilacji Prog rockowej (niby) w angielskim Classical
> Rock (obok Asia, IQ, Anathemy, Blackfield i Porcupine Tree) i
> zrobil na mnie duze wrazenie... Ale nie mam pojécia za co sié
> zabrac, jesli chodzi o ich albumy. Moze jakies rekomendacje?

generalnie imho nie warto sie zabierac w ogole, ale jesli koniecznie
chcesz,
to wiekszosc milosnikow tej kapeli, z ktorymi rozmawialem, wskazywala na
krazek "Beware of Darkness"...
pzdr
ArtS.

np. Bohren und der Club of Gore "Black Earth"



* Skarpety TermoSwed External #3: tylko 71.00 pln
* www.e-pasaz.pl/x_C_I__P_3211311.html?skad=listy
* E-PASAZ.PL - e-pasaz.pl/?skad=listy - Kupuj i zarabiaj !


Data: 2004-10-08 00:07:06
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:



Data: 2004-10-08 13:25:06
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:



Data: 2004-10-08 13:44:46
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

>np. Colloseum - Live -

Z tego zespolu to znam tylko "Valentine Suite". Kiedys u nas w radiu jeden
koles puscil to dla swojej zony, ktora nie lubi tego kawalka:].

* www.mykobiety.net?skad=listy - gustowny prezent dla
kazdej kobiety




Data: 2004-10-08 20:48:26
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

> Ja polecalbym rozpoczac od The Light, potem V (IMHO
najlepsza) i na koniec
> Beware Of Darkness. Niezla jest The Kidness Of Stranges.
Reszte mozna sobie
> darowac, chyba ze ma sie sklonnosci masochistyczne.
>
> Acha, w ramach uzupelnienia, warto siegnac po ostatnia solowa
plyte Neala
> Morsa - Testimony. Jest tam pare urokliwych momentow...
>
> Pozdrawiam
> Don Pedro Velasquez

Dzienks.
Ech, sporo muzy trza bédzie nakupowac/poprzegrywac... Ciézkie
zycie. ;)

Pozdro
Olka



Data: 2004-10-08 20:51:49
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

CZesik

Ola:
> Dzienks.
> Ech, sporo muzy trza bédzie nakupowac/poprzegrywac... Ciézkie
> zycie. ;)

To posluchaj jeszcze Jadis. Najlepiej debiutu. Naprawde warto.
Oryginalne... ( w przeciwienstwie do Pendragonu ;])

Pozdrowionka!
np.: energetyzujacy drink czyli Simply Minds "Good news from the next
world"


Data: 2004-10-08 21:10:49
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

Adasinki:
> To posluchaj jeszcze Jadis. Najlepiej debiutu. Naprawde warto.
> Oryginalne... ( w przeciwienstwie do Pendragonu ;])

Ok. Juz notujé... Lista powoli dochodzi do 20 pozycji - a mam
tylko 2 tygodnie w Warszawie... :-(

No nic - lepiej wiécej niz mniej..
Bili



Data: 2004-10-08 21:33:21
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

>Oryginalne... ( w przeciwienstwie do Pendragonu ;])

Czyzbys mial cos do jednego z niekwestionowanych tutaj cudow swiata?! Tak
oryginalnego, jak przykladowo... taktyka Janasa?!

Moze jeszcze masz cos do PF, he?! Tego juz z Ganczem nie zniesiemy.

michal
NP: Junior Boys - Birthday / klasyczny progrock z lat 70., solowy projekt
S.
Hacketta, w ktorym uczestniczyli tez Stevie Howe z Yes, Bill Bruford, Rick
Wakeman na 2-strunowym basie i goscinnie 15-letni Johnny Rotten na
skrzypcach (wzruszajaca solowka w trzecim 40-minutowym utworze)





* HP No. 57 (C6657AE, 17 ml) - kolor: tylko 149.00 pln
* www.e-pasaz.pl/x_C_I__P_3911133.html?skad=listy
* E-PASAZ.PL - e-pasaz.pl/?skad=listy - Kupuj i zarabiaj !


Data: 2004-10-08 22:15:08
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

Witaj h.k.,
Dnia 8 pazdziernika 2004 (21:33:29) napisal(e/a)s:

>>Oryginalne... ( w przeciwienstwie do Pendragonu ;])

hk> Czyzbys mial cos do jednego z niekwestionowanych tutaj cudow swiata?!
Tak
hk> oryginalnego, jak przykladowo... taktyka Janasa?!

hk> Moze jeszcze masz cos do PF, he?! Tego juz z Ganczem nie zniesiemy.

Wy jak wy... ale ja?!
Nie zdzierze!






Data: 2004-10-08 22:21:12
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

Witaj h.k.,

W Twoim liscie datowanym 8 pazdziernika 2004 (21:33:29) przeczytalem:

> Tak
> oryginalnego, jak przykladowo... taktyka Janasa?!

Jak _CO_ Janasa?



Data: 2004-10-08 22:28:33
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

> Jak _CO_ Janasa?

Jaj_CO_Janasa?

Pozdrawiam
Don Pedro

* Profesjonalna grafika na WWW za przystepna cene ? Teraz juz tak !
*      Triger Web Design: webdesign.triger.com.pl


Data: 2004-10-08 22:48:13
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

>Krzysiek
>NP: Ali Farka Toure - Kenouna

NP: Boubacar Traore avec Ali Farka Toure - Diarabi / piekna muzyka,
przywraca wia're w gita're

michal





* 802.11. Sieci bezprzewodowe. Przewodnik encyklopedyczny: tylko 49.00 pln
* www.e-pasaz.pl/x_C_I__P_415647.html?skad=listy
* E-PASAZ.PL - e-pasaz.pl/?skad=listy - Kupuj i zarabiaj !


Data: 2004-10-09 01:13:25
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

h.k.:
On 2004-10-09, 00:08:20 you wrote:

hk> michal
hk> NP: Junior Boys - Birthday / klasyczny progrock z lat 70., solowy
projekt S.
hk> Hacketta, w ktorym uczestniczyli tez Stevie Howe z Yes, Bill Bruford,
Rick
hk> Wakeman na 2-strunowym basie i goscinnie 15-letni Johnny Rotten na
hk> skrzypcach (wzruszajaca solowka w trzecim 40-minutowym utworze)
                ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
Dopiero teraz to zauwazylem.
Nie wiem dlaczego ale gapie sie na to, i smieje glupio juz przez ponad
5 minut. Niewiedziec czemu najbardziej rozbawil mnie podkreslony
fragment..
Zwiazek frazeologiczny 'wzruszajaca solowka' powala!

Dziekuje michale za chwile radosci..



Data: 2004-10-11 12:35:45
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

>h.k.
>Moze jeszcze masz cos do PF, he?! Tego juz z Ganczem nie zniesiemy.

Rotfl
Swoja droga nie rozumiem tej awersji do Pink Floyd. Oprocz koszmarnej dla
mnie w tej chwili "The Wall" duzo plytek da sie w tej chwili sluchac. Np.
"The Piper  .." robi swietne wrazenie.
Nawet oklepana DSOTM jest bardzo dobra plytka. Lubie ja do dzisiaj, zawsze
lubilem glos Gilmoura.

Jerry




* Drogowa Mapa Europy 2004: tylko 19.99 pln
* www.e-pasaz.pl/x_C_I__P_712492.html?skad=listy
* E-PASAZ.PL - e-pasaz.pl/?skad=listy - Kupuj i zarabiaj !


Data: 2004-10-12 11:54:33
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

Jarek:
On 2004-10-12, 10:50:05 you wrote:

>>h.k.
>>Moze jeszcze masz cos do PF, he?! Tego juz z Ganczem nie zniesiemy.

JP> Rotfl
JP> Swoja droga nie rozumiem tej awersji do Pink Floyd. Oprocz koszmarnej
dla
JP> mnie w tej chwili "The Wall" duzo plytek da sie w tej chwili sluchac.
Np.
JP> "The Piper  .." robi swietne wrazenie.

no wlasnie - da sie sluchac. Moja awersja do PF wynika (co juz zreszta
wielokrotnie powtarzalem) z niezrozumialej, odstraszajacej i
obrzydzajacej manii, na punkcie tego zespolu, zadziwiajaco duzego
odsetka populacji.

JP> Nawet oklepana DSOTM jest bardzo dobra plytka. Lubie ja do dzisiaj,
zawsze
JP> lubilem glos Gilmoura.

bueh..



Data: 2004-10-12 12:15:13
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

>Gancz
>no wlasnie - da sie sluchac. Moja awersja do PF wynika (co juz zreszta
>wielokrotnie powtarzalem) z niezrozumialej, odstraszajacej i
>obrzydzajacej manii, na punkcie tego zespolu, zadziwiajaco duzego
>odsetka populacji.

Ja wlasciwie to rozumiem. Slyszalem to juz od wielu osob, ze nie cierpia
tego kultu jakim otaczalo sie rock progresywny. Ale tez z drugiej strony
jako wychowanek Kaczkowskiego tez sie do tego kultu przyczynialem. I tez
Pink Floyd byl dla mnie kiedys kultowy, np. mialem zdjecie Gilmoura z lat
70-tych i w dlugich piorach i robilo na mnie nieziemskie wrazenie.
Takie to byly czasy
Kiedy w roku 1985 przywiozlem z Londynu kolorwy album o Genesis, gdzie
polowa to byly stare zdjecia z Gabrielem to przez miesiac wszyscy znajomi
przychodzili i go ogladali. Nie wspomne juz za ile wtedy moglem go
sprzedac.
To wszystko przyczynialo sie do tej kultowosci.

Jerry




* Oslona lunety Butler Creek: tylko 53.00 pln
* www.e-pasaz.pl/x_C_I__P_3210456.html?skad=listy
* E-PASAZ.PL - e-pasaz.pl/?skad=listy - Kupuj i zarabiaj !


Data: 2004-10-12 12:45:14
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

<07fa01c4acae$b599a990$f800480a@szarecki>
<008001c4ad83$e6bd6770$1d0a1d53@sam>
<4166e0dac77f6@wp.pl> <1097261473.4166e1a152f77@admin2.triger.com.pl>
<001f01c4ad6d$b2a4c5c0$5107480a@home.aster.pl>
<070e01c4af7d$c488f7e0$4f7aa8c0@ferrodo.pl>
<919887302.20041012105342@agpoligrafia.com.pl>
In-reply-to: <20041005145026.4D41A37F18@rekin11.go2.pl>
<41658533a8d4b@wp.pl>
<07fa01c4acae$b599a990$f800480a@szarecki>
<008001c4ad83$e6bd6770$1d0a1d53@sam>
<4166e0dac77f6@wp.pl> <1097261473.4166e1a152f77@admin2.triger.com.pl>
<001f01c4ad6d$b2a4c5c0$5107480a@home.aster.pl>
<070e01c4af7d$c488f7e0$4f7aa8c0@ferrodo.pl>
<919887302.20041012105342@agpoligrafia.com.pl>
MIME-Version: 1.0
Content-Type: text/plain; charset=iso-8859-2
Content-Transfer-Encoding: 8bit
Content-Disposition: inline
X-Mailer: Interfejs WWW poczty Wirtualnej Polski
Organization: Poczta Wirtualnej Polski S.A. www.wp.pl/
X-IP: 212.219.207.43, 192.168.0.23, 10.108.12.200
X-WP-AV: skaner antywirusowy poczty Wirtualnej Polski S. A.
X-WP-AS1: NO
X-WP-AS2: NO 0.500000
X-WP-AS3: NO
X-WP-SPAM: NO


> JP> Nawet oklepana DSOTM jest bardzo dobra plytka. Lubie ja
do dzisiaj, zawsze
> JP> lubilem glos Gilmoura.
>
> bueh..

Tu sié muszé zgodzic. :)
Jeden z najbardziej bezbarwnych, sztampowych, anty-oryginalnych
glosow, jakie dane mi bylo slyszec w profesjonalnej muzyce
rockowej... Na szczéscie dosc czésto wyslugujá sié chorem,
albo - jak na DSotM - swietnymi wokalistkami...



Data: 2004-10-12 12:51:41
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

Aleksandra:
On 2004-10-12, 11:45:44 you wrote:

>> bueh..

AB> Tu sié muszé zgodzic. :)
AB> Jeden z najbardziej bezbarwnych, sztampowych, anty-oryginalnych
AB> glosow, jakie dane mi bylo slyszec w profesjonalnej muzyce
AB> rockowej... Na szczéscie dosc czésto wyslugujá sié chorem,
AB> albo - jak na DSotM - swietnymi wokalistkami...

Ale ja nie napisalem 'bueh' o glosie Glimoura, tylko o DSOTM jako
calosci..



Data: 2004-10-12 12:58:45
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

<416bb5a6c44bf@wp.pl> <17510372853.20041012115055@agpoligrafia.com.pl>
In-reply-to: <20041005145026.4D41A37F18@rekin11.go2.pl>
<41658533a8d4b@wp.pl>
<416bb5a6c44bf@wp.pl> <17510372853.20041012115055@agpoligrafia.com.pl>
MIME-Version: 1.0
Content-Type: text/plain; charset=iso-8859-2
Content-Transfer-Encoding: 8bit
Content-Disposition: inline
X-Mailer: Interfejs WWW poczty Wirtualnej Polski
Organization: Poczta Wirtualnej Polski S.A. www.wp.pl/
X-IP: 212.219.207.40, 192.168.0.23, 10.108.12.200
X-WP-AV: skaner antywirusowy poczty Wirtualnej Polski S. A.
X-WP-AS1: NO
X-WP-AS2: NO 0.499978
X-WP-AS3: NO
X-WP-SPAM: NO


> Ale ja nie napisalem 'bueh' o glosie Glimoura, tylko o DSOTM
jako
> calosci..

Ups.. no nic. Za duzo tych maili do czytania - w koncu sié
czlowiekowi slowa zaczynajá mieszac i migotac przed oczami...

Ale problem - esencjonalny - glosu Gilmoura musial w koncu
wyjsc. Nie mozna tak zyc w hipokryzji... :->

To mi przypomina, ze w moim przypadku chyba jednak brak
emotikomow to nie najlepszy pomysl...





Data: 2004-10-12 13:01:14
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

>Gancz
>Ale ja nie napisalem 'bueh' o glosie Glimoura, tylko o DSOTM jako
>calosci..

Jak mozesz.
Przeciez miliony uwielbiaja te plyte.
Glos Gilmoura i DSOFM lubie od dziecka, tak jakos zapadla mi w sercu. Jak
jeszcze jej nie rozumialem takiej muzyki to wydawalo mi sie, ze kryje w
sobie jakas tajemnice (np.te glosy na poczatku plyty)
To co polubilem w dziecinstwie lubie do dzisiaj.
Czerwony Gitary (z Klenczonem), Abba, Smokie. Jak dzisiaj slucham tych
piosenek, caly czas mi sie podobaja. Pomijam oczywiscie to, ze
_obiektywnie_
sa bardzo dobre

Jerry




* Simsala Grimm: tylko 36.99 pln
* www.e-pasaz.pl/x_C_I__P_712194.html?skad=listy
* E-PASAZ.PL - e-pasaz.pl/?skad=listy - Kupuj i zarabiaj !


Data: 2004-10-12 13:02:32
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

>To mi przypomina, ze w moim przypadku chyba jednak brak
>emotikomow to nie najlepszy pomysl...

Wrecz przeciwnie. To plus naglowki dodaja ci niespotykanego uroku.

Jerry




* IFA W-50 z burtami: tylko 22.80 pln
* www.e-pasaz.pl/x_C_I__P_5511832.html?skad=listy
* E-PASAZ.PL - e-pasaz.pl/?skad=listy - Kupuj i zarabiaj !


Data: 2004-10-12 13:22:30
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

Jarek:
> Jak mozesz.
> Przeciez miliony uwielbiaja te plyte.

Jemu chyba wlasnie o to chodzi...
I w pewnym sensie go rozumiem - mialam kiedys wstrét do
wszystkiego, co ogolnie znane i lubiane, odczytujác wszystko,
co nie 'alternatywne' jako 'tanioché'. To, ze nie ma
definicji 'alternatywy' nie mialo dla mnie zadnego znaczenia.
To, ze Radiohead zdobywalo raz po raz jakies nagrody Q
dla 'najlepszego zespolu na swiecie' zupelnie jakos nie
przeszkadzalo mi odczytywac ich jako alternatywé.

Ech, blédy mlodosci...

np. Bloga cisza po maratonie Marillion....



Data: 2004-10-12 13:24:22
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:


Dnia 12-10-2004 o godz. 13:00 Jarek Pawlak napisal(a):
> >To mi przypomina, ze w moim przypadku chyba jednak brak
> >emotikomow to nie najlepszy pomysl...
>
> Wrecz przeciwnie. To plus naglowki dodaja ci niespotykanego
uroku.
>
> Jerry

Hmm... No dobra. Przekonales mnie.

Ola

P.S. chyba cos jest w tym stereotypie, ze kobiety sá lase na
komplementy...




Data: 2004-10-12 13:44:08
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

>P.S. chyba cos jest w tym stereotypie, ze kobiety sá lase na
>komplementy...

Oczywiscie, ze jest. A ja perfidnie wykorzystalem te ceche

Jerry




* www.mykobiety.net?skad=listy - gustowny prezent dla
kazdej kobiety




Data: 2004-10-12 16:35:57
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

Witaj Aleksandra,

Dnia 12 pazdziernika 2004 (13:21:58) dostalem od Ciebie:

AB> Jarek:
>> Jak mozesz.
>> Przeciez miliony uwielbiaja te plyte.

AB> Jemu chyba wlasnie o to chodzi...
AB> I w pewnym sensie go rozumiem - mialam kiedys wstrét do
AB> wszystkiego, co ogolnie znane i lubiane, odczytujác wszystko,
AB> co nie 'alternatywne' jako 'tanioché'.

jakby sie zastanowic to u mnie czasem tez tak bywalo z pewnymi
kapelami
ale Nirvana nie jest wyjatkiem. Nienawidze jej za ten caly 'kult
trupa' (czyli kurta) i za to, co grali.




Data: 2004-10-12 16:53:22
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

Witaj High,
Dnia 12 pazdziernika 2004 (16:34:07) napisal(e/a)s:

HH> jakby sie zastanowic to u mnie czasem tez tak bywalo z pewnymi
HH> kapelami
HH> ale Nirvana nie jest wyjatkiem. Nienawidze jej za ten caly 'kult
HH> trupa' (czyli kurta) i za to, co grali.

Takie podejscie do muzyki uwazam za zgola... hm genitalnie ujmujac,
chujowe.

Bo PF wszyscy kochaja, a co gorsza inne zespoly do nich przyrownuja...
bueee, PF ssie pendzla.
Bo smierc Cobaina przysporzyla Nirvanie mega popularnosci a w
ksiegarniach co 5 dni ukazuje sie nowa ksiazka z cyklu 'Kto zabil K.
Cobaina?'... bueeee zatem Nirvana ssie pale.
itd itd.
Marylin Manson maluje sie gorzej niz dziwka zza rogu i w ogole jest
taki brzydki!!! Bueee srac na jego muzyke...


Nie podoba mi sie muzyka? Ok, kurw*, to dobre i JEDYNE kryterium do
jej oceniania. Wszystkie inne, okolo muzyczne kryteria uwazam za
idiotyczne.






Data: 2004-10-12 17:05:38
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

Witaj Maciej,

Dnia 12 pazdziernika 2004 (16:53:01) dostalem od Ciebie:

MN> Takie podejscie do muzyki uwazam za zgola... hm genitalnie ujmujac,
MN> chujowe.

MN> Bo PF wszyscy kochaja, a co gorsza inne zespoly do nich przyrownuja...
MN> bueee, PF ssie pendzla.
MN> Bo smierc Cobaina przysporzyla Nirvanie mega popularnosci a w
MN> ksiegarniach co 5 dni ukazuje sie nowa ksiazka z cyklu 'Kto zabil K.
MN> Cobaina?'... bueeee zatem Nirvana ssie pale.
MN> itd itd.

No przeciez mowie, ze nie podoba mi sie to, co grali. A kult to
reszta- napisalem wyraznie, ze tak BYLO. Czytaj uwaznie,
kolego, nim sypniesz mocniejszymi wyrazami! ;)




Data: 2004-10-12 17:21:37
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

Witaj High,
Dnia 12 pazdziernika 2004 (17:03:50) napisal(e/a)s:

HH> No przeciez mowie, ze nie podoba mi sie to, co grali. A kult to
HH> reszta- napisalem wyraznie, ze tak BYLO. Czytaj uwaznie,
HH> kolego, nim sypniesz mocniejszymi wyrazami! ;)

Przeczytalem uwaznie, kolego. Odnioslem sie generalnie do tematu, ot
co.







Data: 2004-10-12 17:25:25
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

Witaj Maciej,

Dnia 12 pazdziernika 2004 (17:21:16) dostalem od Ciebie:

MN> Przeczytalem uwaznie, kolego. Odnioslem sie generalnie do tematu, ot
MN> co.

ale przeciez zarowno kolezanka przede mna, jak i ja napisalismy, ze
tak traktowalismy pewne zespoly kiedys
Chyba wiekszosc ludzi w swoich szczeniecych latach ma takie podejscie,
ze ostentacyjnie leje na to, co najpopularniejsze/najmodniejsze. W
moim srodowisku wszyscy sluchali Nirvany, a ja jeden zaczalem wtedy
Pink Floyd. Akurat nigdy nie trafilem na srodowiska, gdzie PF byliby
otoczeni kultem. W malym miesci to akurat mozna uznac za awangarde ;)



Data: 2004-10-12 18:16:25
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

Maciej:
On 2004-10-12, 16:48:53 you wrote:

MN> Takie podejscie do muzyki uwazam za zgola... hm genitalnie ujmujac,
MN> chujowe.

Ja podobnie. Choc czasem nacisk spoleczny jest tak ogromny ze az chce
sie sprzeciwic, zbuntowac, zbojkotowac..

MN> Bo PF wszyscy kochaja, a co gorsza inne zespoly do nich przyrownuja...
MN> bueee, PF ssie pendzla.

Tos sie obruszyl (dobrze wiem na kogo)..
Powtorze po raz kolejny. Dla mnie PF jest zespolem ktory nie zasluguje
na kult i fanatyzm ktory otrzymuje w nadmiarze. Mam na to mniej lub
bardziej
dobre argumenty, ale nie o to w tym poscie chodzi.
To ze do PF przyrownuje sie kilka artystow, ktorzy nie maja z tym zespolem
wiele wspolnego, swiadczy tylko o niewysokim obeznaniu muzycznym oraz
maniakalnej natarczywosci fanow.
Sam do PF nic nie mam - lubie na nich grupowo najezdzac, bo sprawia mi
to masochistyczna radosc. Muzyce jestem mniej wiecej obojetny, jedne
plyty lubie inne mniej, innych (= wiekszosci) nie slucham bo nie
sprawiaja mi dousznej przyjemnosci.
Sprzeciwiam sie natomiast traktowaniu PF jako centrum wszechswiata.

W sumie nie powinienem z tym w zaden sposob walczyc, bo takie
(niestety czeste) poglady swiadcza, znow samej osobie je wydajacej,
ale tutaj po raz kolejny odzywa sie element pierwotnej brutalnej
natury.

Mam nadzieje ze sie wytlumaczylem.
A jaki byl odzew dotyczacy hasla koszulkowego na grupie pink floyda ?

MN> Bo smierc Cobaina przysporzyla Nirvanie mega popularnosci a w
MN> ksiegarniach co 5 dni ukazuje sie nowa ksiazka z cyklu 'Kto zabil K.
MN> Cobaina?'... bueeee zatem Nirvana ssie pale.

ssala nawet jak Cobain zyl..

MN> Nie podoba mi sie muzyka? Ok, kurw*, to dobre i JEDYNE kryterium do
MN> jej oceniania. Wszystkie inne, okolo muzyczne kryteria uwazam za
MN> idiotyczne.

Wiadomo, muzyka jest najwazniejsza, ale inne kryteria sa rownie wazne
- nie musza byc to przeciez tylko plotkarsko-aparycyjno-spiskowe
zalozenia..



Data: 2004-10-12 18:25:47
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

Witaj m@pl-u!

m@plowicz Maciej napisal 12 pazdziernika 2004 (17:21:16) :


> Przeczytalem uwaznie, kolego. Odnioslem sie generalnie do tematu, ot
> co.

Nie radzisz sobie ze stresem?
Wkurzyla Cie jakas menda?
Jest sposob  na ukojenie nerwow...

Wyobraz sobie siebie nad strumieniem.
Ptaki  cwierkaja w rzeskim, gorskim powietrzu. Nic Cie nie rozprasza.
Jestes  calkowicie oddzielony od tego, co nazywamy "swiatem
zewnetrznym".
Cichy  dzwiek wody z oddalonego wodospadu spada lagodna kaskada.
Woda w  strumieniu jest idealnie przejrzysta. Bez trudu dostrzegasz
twarz osoby, ktora trzymasz pod woda...





Data: 2004-10-12 20:27:11
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

Witaj Grzegorz,
Dnia 12 pazdziernika 2004 (18:15:36) napisal(e/a)s:

MN>> Bo PF wszyscy kochaja, a co gorsza inne zespoly do nich przyrownuja...
MN>> bueee, PF ssie pendzla.
GG> Tos sie obruszyl (dobrze wiem na kogo)..

Wcale nie!

GG> Powtorze po raz kolejny. Dla mnie PF jest zespolem ktory nie zasluguje
GG> na kult i fanatyzm ktory otrzymuje w nadmiarze.

W pelni sie zgadzam! Oni po prostu fajnie graja a czasami bardzo
fajnie.

GG> Mam na to mniej lub bardziej
GG> dobre argumenty, ale nie o to w tym poscie chodzi.

Kiedys prosilem Ciebie o przedstawienie ich, zeby rozpetac wojne w
pewnym miejscu, to mnie olales.

GG> To ze do PF przyrownuje sie kilka artystow, ktorzy nie maja z tym
zespolem
GG> wiele wspolnego, swiadczy tylko o niewysokim obeznaniu muzycznym oraz
GG> maniakalnej natarczywosci fanow.

No wlasnie... Co z tym wspolnego ma PF? Niewiele, kwestia fanow... ale
PF nie jest jedynym takim zespolem. Patrz PTree, albo inaczej - Stefan
Wilson. Przeciez on ma gorszych fanow (kurna, ja tez nim jestem, ale
ju nol bez fanatyzmu) niz flojdy. Jeszcze zanim sie ukazal Blackfield
to Kosiak trul, ze zanosi sie na plyte roku a za nim poszli wszyscy
NMPowcy... kazdy jego album jest przyjmowany prawie bez krytyki, w
koncu to kurna Wilson!
Przykladow moznaby mnozyc w nieskonczonosc... a to, ze PF jest Twoim
ulubionym celem, to wiem, i podoba mi sie to. Swego rodzaju folklor.

GG> Sam do PF nic nie mam - lubie na nich grupowo najezdzac, bo sprawia mi
GG> to masochistyczna radosc.

No wlasnie.

GG> Sprzeciwiam sie natomiast traktowaniu PF jako centrum wszechswiata.

Mi tu.

GG> Mam nadzieje ze sie wytlumaczylem.
GG> A jaki byl odzew dotyczacy hasla koszulkowego na grupie pink floyda ?

Slaby... Jedynie Browar skwitowal wszystko gromkim "ROTFL! Skad to
masz?!:)" a reszta chyba zagryzala zeby, i sciskala piesci ze zlosci
co uniemozliwilo im wyrazenie zdania...

GG> ssala nawet jak Cobain zyl..

nie podoba Ci sie smels lajk tin spirit?!

GG> Wiadomo, muzyka jest najwazniejsza, ale inne kryteria sa rownie wazne
GG> - nie musza byc to przeciez tylko plotkarsko-aparycyjno-spiskowe
GG> zalozenia..

W sumie, tez masz racje.



np. ten no wiatraczek kompa


Data: 2004-10-12 20:28:50
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

Witaj PanSowa,
Dnia 12 pazdziernika 2004 (18:25:36) napisal(e/a)s:

P> Nie radzisz sobie ze stresem?
P> Wkurzyla Cie jakas menda?

Sowy nisko lataja.

P> Jest sposob  na ukojenie nerwow...

Juz go kiedys podales -
"lagodne, pastelowe floydowskie dzwieki"







Data: 2004-10-12 20:56:58
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

Maciej Najderek wrote:
Jeszcze zanim sie ukazal Blackfield
> to Kosiak trul, ze zanosi sie na plyte roku a za nim poszli wszyscy
> NMPowcy...

Wierz mi, ze nie wszyscy :P

Fly

* AT-AT: tylko 551.99 pln
* www.e-pasaz.pl/x_C_I__P_3710630.html?skad=listy
* E-PASAZ.PL - e-pasaz.pl/?skad=listy - Kupuj i zarabiaj !


Data: 2004-10-12 20:58:46
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

<416bb5a6c44bf@wp.pl> <17510372853.20041012115055@agpoligrafia.com.pl>
<016a01c4b04a$7c2e63e0$4f7aa8c0@ferrodo.pl> <416bbe56a1fcc@wp.pl>
<448070995.20041012163407@wp.pl> <1322508206.20041012165301@gazeta.pl>
In-reply-to: <20041005145026.4D41A37F18@rekin11.go2.pl>
<41658533a8d4b@wp.pl>
<416bb5a6c44bf@wp.pl> <17510372853.20041012115055@agpoligrafia.com.pl>
<016a01c4b04a$7c2e63e0$4f7aa8c0@ferrodo.pl> <416bbe56a1fcc@wp.pl>
<448070995.20041012163407@wp.pl> <1322508206.20041012165301@gazeta.pl>
MIME-Version: 1.0
Content-Type: text/plain; charset=iso-8859-2
Content-Transfer-Encoding: 8bit
Content-Disposition: inline
X-Mailer: Interfejs WWW poczty Wirtualnej Polski
Organization: Poczta Wirtualnej Polski S.A. www.wp.pl/
X-IP: 212.219.207.43, 192.168.0.23, 10.108.12.200
X-WP-AV: skaner antywirusowy poczty Wirtualnej Polski S. A.
X-WP-AS1: NO
X-WP-AS2: NO 0.003566
X-WP-AS3: NO
X-WP-SPAM: NO


> Bo PF wszyscy kochaja, a co gorsza inne zespoly do nich
przyrownuja...
> bueee, PF ssie pendzla.
> Bo smierc Cobaina przysporzyla Nirvanie mega popularnosci a w
> ksiegarniach co 5 dni ukazuje sie nowa ksiazka z cyklu 'Kto
zabil K.
> Cobaina?'... bueeee zatem Nirvana ssie pale.
> itd itd.
> Marylin Manson maluje sie gorzej niz dziwka zza rogu i w
ogole jest
> taki brzydki!!! Bueee srac na jego muzyke...
>
>
> Nie podoba mi sie muzyka? Ok, kurw*, to dobre i JEDYNE
kryterium do
> jej oceniania. Wszystkie inne, okolo muzyczne kryteria uwazam
za
> idiotyczne.

Ok, ale nie zauwazyles chyba, ze High Hopes napisal:
>Nienawidze jej za ten caly 'kult
HH> trupa' (czyli kurta) I ZA TO CO GRALI'

Rozumiem Twoje oburzenie, ale przyznaj, ze czasem negatywne
uczucia wzglédem 'otoczki' danego zespolu/wykonawcy wplywajá na
nasz odbior ich muzyki, np. Westlife jest (byl) zespolem
skladajácym sié z 5 chlopaczkow, przez co jest odbierany jako
boysband. Alas: the music must be shite. Tak przynajmniej
pewnie uwaza - zaryzykujé - jakies 95,9% czlonkow tej grupy
dyskusyjnej. A tak naprawdé pierwszy album Westlife to porzádny
kawal popu. Wiem, bo mam.

Dosc podobnie z Nirvaná: szum wokol tego zespolu jest w
porywach taki, ze az rzygac sié chce czlowiekowi... Skoro w
telewizji widzimy Wisniewskiego, ktory bije rekordy
popularnosci, a zaraz po nim leci Nirvana, ktora tez bije
rekordy popularnosci, to Nirvana zaczyna sié kojarzyc z
Wisniewskim, co znaczy, ze nie kojarzy sié najlepiej... Nie
pamiétam dokladnie, ale to sié chyba nazywa bodziec warunkowy.

Jak ja widzé Mansona, mam ochoté cos rozwalic. Ale to nie
znaczy, ze dlatego nieznoszé jego muzyki, ktorá uwazam za
kolejne wersje tego samego utworu... Jesli facet wybiera taki
image, to chyba znaczy, ze chce, zeby czésc spoleczenstwa,
ktorej jestem reprezentantká, na jego widok miala ochoté cos
rozwalic. Moze nie chcé, zeby wlasnie ta spoleczenstwa siégala
po jego muzyké?

Ale chyba nieco zboczylam z tematu...

Pozdro
Ola

np. Misplaced Childhood



Data: 2004-10-12 21:09:55
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

<416bb5a6c44bf@wp.pl> <17510372853.20041012115055@agpoligrafia.com.pl>
<016a01c4b04a$7c2e63e0$4f7aa8c0@ferrodo.pl> <416bbe56a1fcc@wp.pl>
<448070995.20041012163407@wp.pl> <1322508206.20041012165301@gazeta.pl>
<1932982558.20041012170350@wp.pl> <1624203354.20041012172116@gazeta.pl>
<1367284376.20041012182536@poczta.fm>
In-reply-to: <20041005145026.4D41A37F18@rekin11.go2.pl>
<41658533a8d4b@wp.pl>
<416bb5a6c44bf@wp.pl> <17510372853.20041012115055@agpoligrafia.com.pl>
<016a01c4b04a$7c2e63e0$4f7aa8c0@ferrodo.pl> <416bbe56a1fcc@wp.pl>
<448070995.20041012163407@wp.pl> <1322508206.20041012165301@gazeta.pl>
<1932982558.20041012170350@wp.pl> <1624203354.20041012172116@gazeta.pl>
<1367284376.20041012182536@poczta.fm>
MIME-Version: 1.0
Content-Type: text/plain; charset=iso-8859-2
Content-Transfer-Encoding: 8bit
Content-Disposition: inline
X-Mailer: Interfejs WWW poczty Wirtualnej Polski
Organization: Poczta Wirtualnej Polski S.A. www.wp.pl/
X-IP: 212.219.207.41, 192.168.0.23, 10.108.12.200
X-WP-AV: skaner antywirusowy poczty Wirtualnej Polski S. A.
X-WP-AS1: NO
X-WP-AS2: NO 0.417775
X-WP-AS3: NO
X-WP-SPAM: NO



Dnia 12-10-2004 o godz. 18:25 PanSowa napisal(a):
> Witaj m@pl-u!

> Woda w  strumieniu jest idealnie przejrzysta. Bez trudu
dostrzegasz
> twarz osoby, ktora trzymasz pod woda...

Troché jak w 'Drown With Me' Porcupine Tree - przynajmniej
wedlug mojej interpretacji tekstu.

A jeszcze a propos Gancza, bo poruszyl wazná kwestié:

>Wiadomo, muzyka jest najwazniejsza, ale inne kryteria sa
rownie wazne
- nie musza byc to przeciez tylko plotkarsko-aparycyjno-
spiskowe
zalozenia..

Wlasnie - wiele ludzi przeciez slucha danego typu muzyki nie
tyle moze co dla samej muzyki, ale dla calej jej otoczki - tzw.
subkultury. Punka sié sluchalo za mlodu i nosilo irokezy i
przykrotkie sztruksy... Ska albo reggae i dredy, jaralo sié
ziolo i gralo na tych takich fajnych bébnach afrykanskich...
Kalisz slucha metalu, nosi brodé, dlugá grzywé, skory i
generalnie pewnie ubiera sié na czarno (to, ze slucha tez prog
rocka i pewnie setki innych rzeczy, pominé milczeniem). Z
prawie kazdym typem muzyki idzie otoczka ideologiczna, ktora
czasem nam sié podoba, a czasem nie. I muzyka czésto ma tu
malo 'do powiedzenia'.

Co prawda zgodzé sié, ze powoli granie zacierajá sié i nie ma
to juz takiego znaczenia... Choc i tak nigdy nie siégné po ska.

Juz ksié zamykam...
Ola



Data: 2004-10-12 21:49:08
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

> Ja podobnie. Choc czasem nacisk spoleczny jest tak ogromny ze az chce
> sie sprzeciwic, zbuntowac, zbojkotowac..

jest na to prosty sposob: sprzeciwiaj sie, buntuj, bojkotuj... a w domku
zalaczaj plytke rzeczonego zespolu i hulaj dusza...
pzdr
ArtS.

np. Food "Veggie" - dalsze poznawanie pobocznych projektow czlonkow
Supersilent



* Dziennik wiezienny: tylko 26.40 pln
* www.e-pasaz.pl/x_C_I__P_413601.html?skad=listy
* E-PASAZ.PL - e-pasaz.pl/?skad=listy - Kupuj i zarabiaj !


Data: 2004-10-15 21:51:32
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

> > bueh..
>
> Tu sié muszé zgodzic. :)
> Jeden z najbardziej bezbarwnych, sztampowych, anty-oryginalnych
> glosow, jakie dane mi bylo slyszec w profesjonalnej muzyce
> rockowej...

co za bullshit , rozumiem ze mozna byc extremalnie subiektywnym
ale to juz totalna bzdura

aha - ja nie jestem fanatykiem PF jakby co

pozdr
tomush

ts.frameshift


* NETCAR Opony zimowe, opony letnie, felgi




Data: 2004-10-16 23:21:13
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

> co za bullshit , rozumiem ze mozna byc extremalnie
subiektywnym
> ale to juz totalna bzdura

A dlaczego od razu ekstremalnie subiektywnym? To co, rozumiem,
ze mam swojá opinié 'choc troszké' opirzec na dobrej famie PF?
No bo chyba tylko tak mozna, za przeproszeniem, od-subiektywnic
sié, logicznie rzecz biorác...
Jasne, ze jestem subiektywna. Po prostu: nie podoba mi sié ten
glos - od poczátku do konca. Od pierwszego momentu, kiedy go
uslyszalam, az do teraz. Ma wyjátkowo ograniczone mozliwosci
wokalne i 'bezbarwná barwé'. Jest po prostu... mediocre -
sorry, ze po angielsku, ale to slowo mi tu idealnie pasuje:
przeciétny. Pink Floyd zasluguje na cos znacznie lepszego.

Nie wypowiadam sié, co do jego zdolnosci kompozytorskich -
melodie wokalne zawsze pisal piékne, ciekawe (o ile to on
pisal - wnioskujé, ze jesli spiewal, to i pisal wokal). Odnoszé
sié tylko do wykonania.

> aha - ja nie jestem fanatykiem PF jakby co

A ja nie jestem anty-fanká. Wrécz przeciwnie.

Ola




Data: 2004-10-17 00:17:28
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

Witaj m@pl-u!

m@plowicz Aleksandra napisal 16 pazdziernika 2004 (23:20:42) :

>> co za bullshit , rozumiem ze mozna byc extremalnie
> subiektywnym
>> ale to juz totalna bzdura

> A dlaczego od razu ekstremalnie subiektywnym? To co, rozumiem,
> ze mam swojá opinié 'choc troszké' opirzec na dobrej famie PF?
> No bo chyba tylko tak mozna, za przeproszeniem, od-subiektywnic
> sié, logicznie rzecz biorác...
> Jasne, ze jestem subiektywna. Po prostu: nie podoba mi sié ten
> glos - od poczátku do konca. Od pierwszego momentu, kiedy go
> uslyszalam, az do teraz. Ma wyjátkowo ograniczone mozliwosci
> wokalne i 'bezbarwná barwé'. Jest po prostu... mediocre -
> sorry, ze po angielsku, ale to slowo mi tu idealnie pasuje:
> przeciétny. Pink Floyd zasluguje na cos znacznie lepszego.

www.agpoligrafia.home.pl/bizart/sweetest_thing3.gif



Data: 2004-10-17 14:07:58
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

<416bb5a6c44bf@wp.pl> <011001c4b2f0$46e82290$f730a8c0@Supermistrz>
<417190aa80362@wp.pl> <118456349.20041017001654@poczta.fm>
In-reply-to: <20041005145026.4D41A37F18@rekin11.go2.pl>
<41658533a8d4b@wp.pl>
<416bb5a6c44bf@wp.pl> <011001c4b2f0$46e82290$f730a8c0@Supermistrz>
<417190aa80362@wp.pl> <118456349.20041017001654@poczta.fm>
MIME-Version: 1.0
Content-Type: text/plain; charset=iso-8859-2
Content-Transfer-Encoding: 8bit
Content-Disposition: inline
X-Mailer: Interfejs WWW poczty Wirtualnej Polski
Organization: Poczta Wirtualnej Polski S.A. www.wp.pl/
X-IP: 212.219.207.41, 192.168.0.24, 10.108.12.200
X-WP-AV: skaner antywirusowy poczty Wirtualnej Polski S. A.
X-WP-AS1: NO
X-WP-AS2: NO 0.500000
X-WP-AS3: NO
X-WP-SPAM: NO


> www.agpoligrafia.home.pl/bizart/sweetest_thing3.gif

to prawie jak przekaz podprogowy jakis...

> --
> Pozdro,
> PanSowa
>
> Life can be fine if we're both 69

Kocham té piosenké!
Jakás telepatié mamy - chodzi mi po glowie juz od dwoch
tygodni. Az sié za mná w szkole ogládajá, jak mi sié czasem
wympska 'Sit on my face...'. Niebezpieczne.




Data: 2004-10-17 21:37:20
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

> Pink Floyd zasluguje na cos znacznie lepszego.

Az sie prosi o zart w tym miejscu, ale pewnie tym zajmie sie kto inny.

Za to moze napisze, ze "przecietni" wokalisci dobrych zespolow to dla mnie
czesto najwieksze blogoslawienstwo jakiego ow grupy moze spotkac. Dotyczy
to
i Flojdow, i Porcupine Tree czy Bark Psychosis z innej beczki. I wielu
innych.

Dzieki temu na pewnym etapie udaje im sie osiagnac idealna rownowage miedzy
intrumentami a wokalem, forma a jej brakiem. Zapedy (najczesciej) lidera
(lub jednego z...) sa skutecznie hamowane, ale pasja do spiewania zgrabnych
piosenek owocuje na melodyjnych i "intensywnych" (w sensie wykorzystywania
kazdej chwili), zwartych kompozycjach.

Konczac po swojemu: jakby Wilson od urodzenia mial piekny glos, to ja bym
prawdopodobnie dzis PT nie sluchal.

ex

n.p. Simon & Garfunkel po obejrzeniu Absolwenta. Tak tak, "czas najwyzszy"
chce sie powiedziec, ale z drugiej strony nie bylo to glupie poczekan z
obejrzeniem tego filmu do momentu, gdy bedzie sie w wieku glownego
bohatera.
No i przy okazji muzyki znow to wrazenie, ze przy calym tym wspolczesnym
wyscigu efektowo-studyjno-brzmieniowym, "kto brzmi ciekawiej i ma
fajniejszy
instrument", gitara akustyczna i dwa glosy (fatalnie nagrane), wyspiewyjace
prosta ale piekna melodie, bija po prostu wszystko.


* PIPER J3-CUB - gotowy do lotu zestaw samolotu RC: tylko 549.00 pln
* www.e-pasaz.pl/x_C_I__P_5512152.html?skad=listy
* E-PASAZ.PL - e-pasaz.pl/?skad=listy - Kupuj i zarabiaj !


Data: 2004-10-18 10:33:18
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

exodus:
On 2004-10-18, 09:26:45 you wrote:

>> Pink Floyd zasluguje na cos znacznie lepszego.

e> Az sie prosi o zart w tym miejscu, ale pewnie tym zajmie sie kto inny.

e> Za to moze napisze, ze "przecietni" wokalisci dobrych zespolow to dla
mnie
e> czesto najwieksze blogoslawienstwo jakiego ow grupy moze spotkac.
Dotyczy to
e> i Flojdow, i Porcupine Tree czy Bark Psychosis z innej beczki. I wielu
e> innych.

To nie chodzi o to ze sa to przecietni wokalisci. Taki
'melodeklamacyjny' spiew poprostu pasuje do tej muzyki, tak samo jak
mruczando stalo sie naczelna technika spiewu shoegejzerow.

To rodzaj uprawianej muzyki determinuje potrzebe i panoramiczne
ustawienie ludzkiego glosu, a nie indywidualne mozliwosci wokalne..



Data: 2004-10-18 13:01:14
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

<416bb5a6c44bf@wp.pl> <011001c4b2f0$46e82290$f730a8c0@Supermistrz>
<417190aa80362@wp.pl> <001101c4b480$a1ae1310$d9bb1d3e@500turbo>
<597877097.20041018093224@agpoligrafia.com.pl>
In-reply-to: <20041005145026.4D41A37F18@rekin11.go2.pl>
<41658533a8d4b@wp.pl>
<416bb5a6c44bf@wp.pl> <011001c4b2f0$46e82290$f730a8c0@Supermistrz>
<417190aa80362@wp.pl> <001101c4b480$a1ae1310$d9bb1d3e@500turbo>
<597877097.20041018093224@agpoligrafia.com.pl>
MIME-Version: 1.0
Content-Type: text/plain; charset=iso-8859-2
Content-Transfer-Encoding: 8bit
Content-Disposition: inline
X-Mailer: Interfejs WWW poczty Wirtualnej Polski
Organization: Poczta Wirtualnej Polski S.A. www.wp.pl/
X-IP: 212.219.207.42, 192.168.0.23, 10.108.12.200
X-WP-AV: skaner antywirusowy poczty Wirtualnej Polski S. A.
X-WP-AS1: NO
X-WP-AS2: NO 0.465233
X-WP-AS3: NO
X-WP-SPAM: NO


> To nie chodzi o to ze sa to przecietni wokalisci. Taki
> 'melodeklamacyjny' spiew poprostu pasuje do tej muzyki, tak
samo jak
> mruczando stalo sie naczelna technika spiewu shoegejzerow.
>
> To rodzaj uprawianej muzyki determinuje potrzebe i
panoramiczne
> ustawienie ludzkiego glosu, a nie indywidualne mozliwosci
wokalne..

Z kazdego spiewu mozna albo zrobic sztuké, albo odwalké. Mimo
wszystko uwazam, ze Wilson sié stara ze swojego spiewu zrobic
sztuké, a Gilmour - czy kto tam spiewa w PF - staral sié mniej.
Albo nie mial po temu mozliwosci. Zeby melodeklamowac to
trzebamiec chociaz fajná barwé, zeby przyjemnie sié sluchalo...
Jakbym zapytala fanatykow PF za co kochajá ten zespol, to
zaloze sié, ze wiékszosc z nich podalaby gitarké Gilmoura,
atmosferé, pomysly, ale nie glos wokalisty.
Sá mistrzowie i kiepasy w swojej kategorii i wokalista Pink
Floyd jest kiepasem. :)

Jak ktos chce mnie zabic, to proszé na privie - oszczédzmy krwi
w miejscach publicznych...
Ola



Data: 2004-10-18 13:04:00
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

Witam,

> Sá  mistrzowie  i  kiepasy w swojej kategorii i wokalista Pink Floyd
> jest kiepasem. :)
> Jak ktos chce mnie zabic, to proszé na privie - oszczédzmy krwi
> w miejscach publicznych...

Nie  bede  zabijal,  tylko powiem, ze tak bezzasadnej opinii juz dawno
nie slyszalem :)

Gilmour  nie  jest  kiepasem. Ba, Wilsona - imho - zjada (wokalnie) na
sniadanie.

Btw, pora zanabyc Pulse na dvd ;)



Data: 2004-10-18 13:15:56
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

<4173a2506b20d@wp.pl> <839741921.20041018120343@final-experiment.net>
In-reply-to: <20041005145026.4D41A37F18@rekin11.go2.pl>
<41658533a8d4b@wp.pl>
<4173a2506b20d@wp.pl> <839741921.20041018120343@final-experiment.net>
MIME-Version: 1.0
Content-Type: text/plain; charset=iso-8859-2
Content-Transfer-Encoding: 8bit
Content-Disposition: inline
X-Mailer: Interfejs WWW poczty Wirtualnej Polski
Organization: Poczta Wirtualnej Polski S.A. www.wp.pl/
X-IP: 212.219.207.40, 192.168.0.23, 10.108.12.200
X-WP-AV: skaner antywirusowy poczty Wirtualnej Polski S. A.
X-WP-SPAM: NO AS1=NO AS2=NO(0.499998) AS3=NO


> Nie  bede  zabijal,  tylko powiem, ze tak bezzasadnej opinii
juz dawno
> nie slyszalem :)

Dobra, poslucham jeszcze troché Pink Floyd i wtedy powiem, ze
jest kiepasem.
Czy wtedy moja opinia bédzie uzasadniona? :)

> Gilmour  nie  jest  kiepasem. Ba, Wilsona - imho - zjada
(wokalnie) na
> sniadanie.

Ja uwazam, ze ta opinia jest bezzasadna z kolei. :)

Dobra, ta dyskusja nie ma w sumie sensu, bo kazdy i tak
pozostanie przy swoim zdaniu i tak... De gustibus, itede..

Fajne foto btw. Milo poznac zalozyciela.

Ola




Data: 2004-10-18 13:17:37
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

>Gilmour  nie  jest  kiepasem. Ba, Wilsona - imho - zjada (wokalnie) na
>sniadanie.

Z pierwszym zdaniem sie zgodze, z drugim nie.
Obaj spiewaja bardzo dobrze i obaj nie dorownuja Fredkowi (co zeszta nie ma
znaczenia). Ja lubie obydwoch. Spiewaja na miare swoich mozliwosci, to jest
najwazniejsze.
Gdyby polskie kapele mialy choc takich wokalistow.

Jerry




* Sims: Superstar - Gwiazda: tylko 68.00 pln
* www.e-pasaz.pl/x_C_I__P_712074.html?skad=listy
* E-PASAZ.PL - e-pasaz.pl/?skad=listy - Kupuj i zarabiaj !


Data: 2004-10-18 13:53:44
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

Czesc Jarek,

Monday, October 18, 2004, 1:15:25 PM, you wrote:

>>Gilmour  nie  jest  kiepasem. Ba, Wilsona - imho - zjada (wokalnie) na
>>sniadanie.

a ja tam uwazam ze ich wszystkich zjada (tylko wokalnie) Majk Baton.



  np. Cm 03/04

 pozdrawiam
 Krzysztof sev                             mailto:s@edd.pl


* LinuxPlus Extra 31 - Linux dla poczatkujacych: tylko 35.00 pln
* www.e-pasaz.pl/x_C_I__P_416484.html?skad=listy
* E-PASAZ.PL - e-pasaz.pl/?skad=listy - Kupuj i zarabiaj !


Data: 2004-10-18 14:11:06
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

> a ja tam uwazam ze ich wszystkich zjada (tylko wokalnie) Majk Baton.

Czyli na razie mamy

Wilson zjada Gilmoura
Fredek zjada Wilsona
Patton zjada Fredka

lub inaczej

Patton - wokalista lepszy niz Fredek
Fredek - wokalista lepszy niz Wilson
Wilson - wokalista lepszy niz Gilmour

A kto zjada Pattona?

Jerry

P.S1 - Ja sie oczywiscie z tym nie zgadzam
P.S2. Czy Fish zjada Hogiego czy odwrotnie?



* Prowadzenie list dystrybucyjnych: tylko 49.00 pln
* www.e-pasaz.pl/x_C_I__P_412627.html?skad=listy
* E-PASAZ.PL - e-pasaz.pl/?skad=listy - Kupuj i zarabiaj !


Data: 2004-10-18 14:16:39
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

On Mon, 18 Oct 2004, Krzysztof wrote:

> a ja tam uwazam ze ich wszystkich zjada (tylko wokalnie) Majk Baton.

Ja tez. Moja znacznie ladniejsza polowa wciaz mi sugeruje, ze sie w nim
zakochalem.



Data: 2004-10-18 14:21:18
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

Witaj Jarek,
Dnia 18 pazdziernika 2004 (14:08:56) napisal(e/a)s:

JP> A kto zjada Pattona?

Brendan Perry

a poza tym Gilmour zjada Wilsona, ktory zjada Gilmoura.

JP> P.S2. Czy Fish zjada Hogiego czy odwrotnie?

Ich juz dawno zjadl Rothers.






Data: 2004-10-18 14:26:18
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:


Jarek Pawlak wrote:

> lub inaczej
>
> Patton - wokalista lepszy niz Fredek
> Fredek - wokalista lepszy niz Wilson
> Wilson - wokalista lepszy niz Gilmour
>
> A kto zjada Pattona?

Jak to kto? Serek zjada wszystkich

Jester

np. Rhapsody - Symphony Of Enchated Ladns II - The Dark
Secret i na dodatek jakies special edition z DVD, bardzo
ladnie wydane, szkoda tylko ze wciaz graja to samo, ale
niech im tam....Trzeba bedzie cos napisac - na pewno bardziej
strawialnego niz to ostatnie "dzielo"


* Aston Martin DB7 Vantage: tylko 122.00 pln
* www.e-pasaz.pl/x_C_I__P_5511460.html?skad=listy
* E-PASAZ.PL - e-pasaz.pl/?skad=listy - Kupuj i zarabiaj !


Data: 2004-10-19 09:46:32
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

Gancz:
> e> Za to moze napisze, ze "przecietni" wokalisci dobrych zespolow to dla
mnie
> e> czesto najwieksze blogoslawienstwo jakiego ow grupy moze spotkac.
Dotyczy to
> e> i Flojdow, i Porcupine Tree czy Bark Psychosis z innej beczki. I wielu
> e> innych.
>
> To nie chodzi o to ze sa to przecietni wokalisci. Taki
> 'melodeklamacyjny' spiew poprostu pasuje do tej muzyki, tak samo jak
> mruczando stalo sie naczelna technika spiewu shoegejzerow.

Niedokladnie to mialem na mysli. Gdy popatrzysz na rozwoj wokalny Wilsona -
ktorego nie mozna nie zauwazyc - zwroc uwage na to, ze wokalne, piosenkowe
kawalki stopniowo zdobywaja przewage a od kilku plyt po prostu dominuja.
Jedna sprawa to Wilsona ciagotki ku formie piosenki i popowi, druga to
wlasnie fakt, ze coraz fajniej mu sie spiewa. Mi sie jednak wydaje, ze on
bardzo szybko takich ciagotek sie dorobil (vide no-man czy), tylko jeszcze
nie za bardzo umial spiewac i hamowal sie.

Gosc z Bark Psychosis ma absolutnie okropny - moim zdaniem - glos, nawet
mozna doslyszec sie falszow, i kto wie czy "dzieki" temu tak rzadko sie nie
pojawia.

Takie po prostu odnosze wrazenie, ze niektore zespoly czesto wybieraja
droge
(bardziej) instrumentalna, bo lider (w domysle - czesto gitarzysta) nie
potrafi spiewac.

> To rodzaj uprawianej muzyki determinuje potrzebe i panoramiczne
> ustawienie ludzkiego glosu, a nie indywidualne mozliwosci wokalne..

Mlode grupy nie maja zwykle pojecia co chca grac, najwyzej niewyrazny zarys
zwiazany z aktualnymi pasjami muzycznymi. Graja bardziej to, co potrafia,
na
co pozwalaja im ich mozliwosci. A od tych pierwszych lat zalezy, co sie z
nimi bedzie pozniej dzialo - gdy juz beda potrafili i bedzie ich stac by
zagrac/nagrac/zaspiewac co tylko zechca, a nawet zaprosic gosci, ktorzy im
pomoga. Tak mysle, troche oceniajac po znajomych, sobie...

ex

n.p. fsol - isdn (nie wiem dlaczego, ale wciaz ta plytka nie robi na mnie
najmniejszego wrazenia)


* Sim City 4: tylko 79.00 pln
* www.e-pasaz.pl/x_C_I__P_711732.html?skad=listy
* E-PASAZ.PL - e-pasaz.pl/?skad=listy - Kupuj i zarabiaj !


Data: 2004-10-20 20:01:24
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

Czesik Ola!

Ola:
> Z kazdego spiewu mozna albo zrobic sztuké, albo odwalké. Mimo
> wszystko uwazam, ze Wilson sié stara ze swojego spiewu zrobic
> sztuké, a Gilmour - czy kto tam spiewa w PF - staral sié mniej.
> Albo nie mial po temu mozliwosci. Zeby melodeklamowac to
> trzebamiec chociaz fajná barwé, zeby przyjemnie sié sluchalo...
> Jakbym zapytala fanatykow PF za co kochajá ten zespol, to
> zaloze sié, ze wiékszosc z nich podalaby gitarké Gilmoura,
> atmosferé, pomysly, ale nie glos wokalisty.
> Sá mistrzowie i kiepasy w swojej kategorii i wokalista Pink
> Floyd jest kiepasem. :)

A o ktorego wokaliste Pink Floyd Ci chodzi?

Bo jesli idzie o Gilmoura to ja proponuje Ci posluchac jego plyt solowych.
Jesli
idzie o Watersa to rowniez. No i jesli idzie (czesciowo) o Wrighta to tez.
;)
To takie trzy rozne wokalne swiaty. A w PF sie ladnie uzupelniali.

Pozdrowionka!
ps.: jutro koszulka pojedzie na twoj warszawski adres...


Data: 2004-10-20 22:41:52
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:

Adas napisal:
> A o ktorego wokaliste Pink Floyd Ci chodzi?

Tego, co spiewa na 'Wish You Were Here' (np. w utworze
tytulowym, czy Welcome To The Machine).

> Bo jesli idzie o Gilmoura to ja proponuje Ci posluchac jego
plyt solowych. Jesli idzie o Watersa to rowniez. No i jesli
idzie (czesciowo) o Wrighta to tez. ;) To takie trzy rozne
wokalne swiaty. A w PF sie ladnie uzupelniali.

Jak dorwé, to poslucham. :)

> ps.: jutro koszulka pojedzie na twoj warszawski adres...

Adas, jestes wspanialy! W nagrodé, jak sié upijé, pojadé do
Chorzowa i bédé Ci pod oknem wyspiewywac hiciory Marillion. W
koszulce m@pl, oczywiscie. ;)

Marbles double CD z mega-ksiázeczká doszlo we wtorek - jakis
szczésliwy tydzien...

Pozdrowka i dziéki!
Ola



Data: 2004-10-20 22:48:49
Temat: There's a hot hard hurt burning under her skin...
Nadawca:


AB> Adas, jestes wspanialy! W nagrodé, jak sié upijé, pojadé do
AB> Chorzowa i bédé Ci pod oknem wyspiewywac hiciory Marillion. W
AB> koszulce m@pl, oczywiscie. ;)

hiciory marillion? ...biedny adas...


btw. w koszulce m@pl bedziesz trendy



Zasoby System Administracji Stronami e-pasaż.pl Triger Web Design Triger Kluby Usługi Produkty Informacje